piątek, 27 stycznia 2012

SERIALE

Święta już dawno się skończyły, więc seriale wznowiły emisje. Teoretycznie. Nie myślcie, że jestem uzależniona czy coś takiego, ale mam ferie i  naprawdę nie mam nic lepszego do roboty. Wrócili Skinsi i zniknęli; wróciła New Girl i zniknęła. Ale cóż mówi się pech. Pojawiło się też parę nowych seriali, a właściwie dopiero teraz zaczęłam je oglądać: Jane by design - taki tam lekki serialik i Shameless wytwórni Showtime, bardzo fajna produkcja mi wydaje się nawet lepsza niż Californication, które troszeczkę mi się już przejadło w nowym 5 sezonie. Oglądając ostatnie dwa odcinki Gossip girl  byłam zaszokowana jak beznadziejny stał się ten serial, nigdy nie należał do moich ulubionych, ale dialogi, sceny i akcja po przerwie jest denna i beznadziejna. Nasunęło mi się na myśl, że zmienili scenarzystów, nie wiem muszę sprawdzić, ale Bleir jako pobożna katoliczka - no błagam.A co wy myślicie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz